Ludzie Siechnic. Dyrektor CUS Joanna Bryłkowska-Hehn
Zobacz też:
Zaproszenie do naszego cyklu przyjęła również Dyrektor Centrum Usług Społecznych w Siechnicach Joanna Bryłkowska-Hehn. Zapraszamy do lektury!
- Trzy słowa, które najlepiej opisują Siechnice?
Ogrodnictwo – pomidory.
Gmina młodych, napływowych mieszkańców.
Stawiająca na rozwój i nowoczesność.
- Ulubione miejsce w Siechnicach?
Kotowice – wieża.
Trestno – miejsce na piesze wycieczki.
Święta Katarzyna – miejsce, gdzie pracuję (ul. Żernicka 17) - wraz z otaczającym terenem parkowym.
- Co najbardziej zmieniło się w Siechnicach w ostatnich latach?
Liczba i struktura mieszkańców gminy – wzrost nowych, młodych mieszkańców.
Samoorganizacja społeczności w miejscowościach – powstają grupy lokalne, Koła Gospodyń, organizowane są festyny, pikniki przez dane sołectwa/rady.
Dworce PKP zyskały nowy wygląd i przeznaczenie.
- Za co najbardziej lubi Pani Siechnice?
Położenie blisko dużej aglomeracji.
Nazywam to tzw. kontrolą społeczną – ludzie się znają i jeszcze interesują sąsiadem.
Rozwój małej przedsiębiorczości.
- O czym marzy Pani dla Siechnic za 10 lat?
O podmiejskiej kolei, przedłużeniu trasy tramwajowej do Siechnic.
Miejscach i przestrzeni, gdzie grupy lokalne będą miały swoje siedziby i mogły organizować spotkania.
Rozwoju 3-go sektora – organizacji pozarządowych, które będą partnerem dla działań samorządu lokalnego.
- Kawa czy herbata?
Zdecydowanie kawa.
- Rower czy spacer?
Spacer (szczególnie po górach).
- Książka czy film?
Książka.
- Wschód czy zachód słońca?
Zachód.
- Jedno miejsce, które każdy mieszkaniec powinien odwiedzić?
Wieża w Kotowicach.
Już wkrótce przed nami kolejne rozmowy i kolejne spojrzenia na Siechnice. Do zobaczenia w następnej odsłonie cyklu "Ludzie Siechnic. 10 pytań do..."!
A Wy co bardziej wolicie - książkę czy film?



