Ludzie Siechnic. Przewodniczący Rady Miejskiej Miłosz Roman
Zobacz też:
Kolejnym gościem naszego cyklu jest Przewodniczący Rady Miejskiej w Siechnicach Miłosz Roman. Zapraszamy do lektury!
- Trzy słowa, które najlepiej opisują Siechnice?
Ludzie, rozwój i potencjał.
- Ulubione miejsce w Siechnicach?
Ciężko wybrać jedno, chyba rynek lub wały, po których świetnie się spaceruje i podziwia widoki.
- Co najbardziej zmieniło się w Siechnicach w ostatnich latach?
Na pewno można wskazać na centrum. Zbudowano ratusz i cały rynek. Natomiast najbardziej wydaje mi się, że oczekiwania mieszkańców. Siechnice nie mogą dawać namiastkę tego, co oferuje Wrocław – muszą zapewniać jakość na poziomie Wrocławia lub niewiele poniżej.
- Za co najbardziej lubi Pan Siechnice?
Za wiele. Lubię to, że prowadzimy tutaj spokojniejsze, niż w dużych miastach, życie, ale też ten przyjemny klimat małomiasteczkowy. Mamy to unikatowe położenie: bliski zarówno do Wrocławia (który też bardzo lubię), jak i lasów.
- O czym marzy Pan dla Siechnic za 10 lat?
O tym, żeby powstało nowoczesne Gminne Centrum Kultury, które odpowie na potrzeby mieszkańców.
- Kawa czy herbata?
"Na mieście" kawa. W domu herbata.
- Rower czy spacer?
Zdecydowanie spacer.
- Książka czy film?
I to, i to. Chociaż zazwyczaj wolę pierwowzór, więc chyba jednak książka.
- Wschód czy zachód słońca?
W Siechnicach to oczywiście, że zachód!
- Jedno miejsce, które każdy mieszkaniec powinien odwiedzić?
Stara elektrociepłownia. Jest to bardzo ciekawy kompleks historyczny, chociaż obecnie praktycznie niedostępny.
Już wkrótce przed nami kolejne rozmowy i kolejne spojrzenia na Siechnice. Do zobaczenia w następnej odsłonie cyklu "Ludzie Siechnic. 10 pytań do..."!
A Wy co wolicie? Rower czy spacer?



